RSS
środa, 12 maja 2010
DOB -3-

Jestem zadowolona, udało mi się skończyć mój słowniczek wcześniej. Wysłałam go do Magdy wczoraj późnym popołudniem. Takie zabawy to bardzo fajny pomysł, tylko czasu brak na wszystko :) Zabawnie było przy "tworzeniu" notesika i woreczka. Nie chciałam iść na łatwiznę. Notesik wyszedł nawet przyzwoicie (dlatego, że prawie nic nie zmieniłam), troszkę słabiej z woreczkiem. Powodem jest wybór materiału - gnieciona tafta. Efekty ocenią Dziewczyny, jak zobaczą moje twory na żywo. Proszę o łagodny wymiar kary... :)

To na razie tyle. Muszę odłożyć robótki na bok i zabrać się za naukę. Praca napisana i oprawiona, ale promotor cały czas jest niedostępny... Jutro test z ochrony środowiska. Nie wiem po co to komu, ale uczyć się muszę. W przyszłym tygodniu za to cztery koła. Może coś w międzyczasie podłubię, ale z pewnością nie na tyle, żeby się tu pochwalić.

Szczerze powiedziawszy, jest takie zamieszanie, że nie wiem dokładnie, kiedy odbędzie się egzamin licencjacki. :/ Mam nadzieję, że wszystko się dobrze (i szybko) ułoży. Swoją drogą, może na dniach coś skrobnę, jeśli nikt o mnie nie zapomni i będzie się czym pochwalić :)

09:37, isana_haft
Link Komentarze (4) »
piątek, 07 maja 2010
Czy warto?

Wczoraj całkiem przypadkiem kupiłam taką oto gazetę:

Jak to zwykle bywa, początek serii kosztuje 4,95 zł.  Pomyślałam, że się opłaca- nawet dla samych włóczek i szydełka. Oprócz samej gazety do zbierania i dodatku jest jeszcze płyta DVD.

I tu pytanie do Was- zastanawiam się nad dalszym kupowaniem tej serii. Może ktoś ma jakieś doświadczenie w tych sprawach? Starałam się przeczytać wszystkie gwiazdeczki i małe druczki i wyczytałam, że:

- pojawi się 120 numerów (dwutygodnik),

- ceny kolejnych numerów są podane tylko do prenumerowania. Pierwsza przesyłka (nr 2 i 3) wyniesie 14,95, druga (kolejne dwa numery) 29,90 zł.  I chyba dalsze też będą w takiej cenie.

Może warto spróbować... Ciekawa jestem, czy nauczę się czegoś nowego. W pierwszym numerze jest opisane wszystko od podstaw, łącznie z tym, w jaki sposób trzymać szydełko.

 

***

Wracam zaraz do haftowania. Muszę się trochę odstresować i jednocześnie bardzo spieszyć.  Na uczelni powstało wiele problemów, związanych z jej ukończeniem... Za miesiąc będzie już wszystko wiadomo.

Mogę powiedzieć, że jestem już w połowie haftowania pierwszej torbeczki. Potem zostaną tylko konturki :)

20:41, isana_haft
Link Komentarze (7) »
niedziela, 02 maja 2010
DOB -2- i kartka

Staram się nie próżnować i powoli praca posuwa się do przodu. W słowniczku torebkowym napis skończony, teraz tylko kreseczki. Nie bardzo podoba mi się to, co mam na lewej stronie. W porównaniu z haftem Agnieszki, ja mam plątaninę kresek i jakoś inaczej nie chce wyjść... Ważne, że chociaż prawa strona jest w porządku :)

Na razie mam tyle:

Zrobiłam jeszcze kawałek pierwszej torebki. To w ramach odpoczynku nad backstitch'ami :)

Nie wiem, czy dziś dużo nadgonię. Jestem zaproszona na urodziny połączone z pępkowym :) Opuściłam niestety przez to urodziny Babci, ale zrobiłam coś, co mam nadzieję, spodoba się solenizantce!

Moja PIERWSZA kartka wykonana haftem matematycznym, na podstawie książki "Życzenia nitką haftowane". Przyznam szczerze, efekty są ciekawe i szybsze w porównaniu z haftem krzyżykowym. Będę próbowała innych wzorów, może się nauczę :) I może jeszcze zbliżenie...

Zastanawiałam się, czy jeszcze czegoś nie dołożyć na kartkę. Wolę jednak nie przesadzić :) No dobra, przyznam, że nie mogłam znaleźć różowej wstążeczki... Po remoncie pokoju (w grudniu) nie mogę spamiętać co gdzie mam... :P

Trochę się uzbierało komentarzy. Bardzo Wam za nie dziękuję i może choć trochę odpowiem :)

anetakam0- z tego, co pamiętam, pasmanteria w Legnicy nie była obok podziemnego przejścia. W jednym pomieszczeniu jest papierniczy, pasmanteria i zoologiczny :) nie wiadomo na co patrzeć!

blasiuk, anetakam0, kamala86- proszę o Wasze adresy! :) nie wiem jak wstawić mój adres mailowy w bocznej szpalcie, więc podam go tutaj isana_haft@gazeta.pl

Serdecznie dziękuję za uwagę! Życzę udanego weekendu. To znaczy tego, co jeszcze pozostało :) U mnie przed chwilką wyjrzało słonko!

12:27, isana_haft
Link Komentarze (4) »
wtorek, 27 kwietnia 2010
"Podaj dalej"

Zabawę organizuję i u siebie. Udało mi się zapisać u Ani i mam nadzieję u Madzi.

Dla przypomnienia trochę suchych faktów :)

1. Musisz posiadać własnego bloga.
2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.
4. Każdy Blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.

Mam nadzieję na miłą zabawę. Nie obiecuję wysyłki niezwłocznej, ale na pewno przyjemnością będzie obdarowanie kogoś :)

Serdecznie zapraszam!

 

***

W temacie robótek - słowniczek, a dokładnie napis nabiera kształtów. Metryczka na razie w szufladzie. A reszta...? plany nie zające, poczekają. A może coś innego - jak kocha, to poczeka? A czy kochają? Hihi, lepiej nie filozuj, babo :) kropka

21:37, isana_haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Dalej próbuję...

Szczęścia w candy. Zwłaszcza, że jest o co postać w kolejce ;)

http://vena7.blogspot.com/2010/04/candy-urodzinowe.html

losowanie 17 maja

 

http://annar-mojepasje.blogspot.com/2010/04/nowy-layout-i-setny-post.html

zapisy do 20 maja

13:34, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
DOB -1-

Czyli w rozwinięciu Dictionary of Bags czas zacząć. Weekend zleciał i chociaż wszystkie znaki na ziemi i niebie krzyczały, żeby zasiąść do haftowania...

... ja jednak zajmowałam się innymi sprawami. Przede wszystkim wczoraj skończyłam pisać pracę ;) Razem ze stroną tytułową, spisem treści i bibliografią mam 30 stron. Teraz moje wypociny czekają na oficjalne zatwierdzenie!

W sobotę wybrałam się z Mamą do Legnicy (jakieś 50 km ode mnie) na zakupy do pasmanterii. Jak już kiedyś pisałam, dwa miejscowe sklepy nie mają niczego ciekawego w ofercie. Hmm, w sumie to nawet podstawowych rzeczy, bo Mama potrzebowała kanwy 46 oczek. Ja natomiast kupiłam pudełko na sortery, sortery, mazaczek spieralny, mulinę i  kartkę z okienkiem na haft. Panie były bardzo uprzejme, pozwalały wszystko dotknąć i obejrzeć... Z pewnością jeszcze tam wrócę! ;) Wracając odwiedziłyśmy Babcię. Zabrałam swój karton z "robótkami", to znaczy z rzeczami, które kiedyś "szydełkowałam" i takie tam. Skubnęłam dwie serwetki, które odrobię. Jedna z nich jest zrobiona z pęczek, bardzo chciałabym się nauczyć je robić. Może Mama mi coś podpowie... ;) Na zdjęciu serwetka i mulinka. Szkoda, że nie zobaczyłam jej gdy robiłam napis w pamiątce ślubu. Następnym razem się poprawię :P

 

I przyszedł czas na gwóźdź wpisu ;) Oto coś, co w niedalekiej przyszłości będzie słowniczkiem torebek ;) Praca skończona, więc mam zamiar krzyżykować ciut więcej, jednak tylko  w przerwach podczas nauki na czwartkowe kolokwium z finansów. Tym razem z podatków :)

 

13:18, isana_haft
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 kwietnia 2010
Metryczka -1-

W oczekiwaniu na skompletowanie nici do słowniczka i w przerwach pomiędzy pisaniem pracy, zabrałam się za metryczkę. Skończyłam czarny kolor i na razie tak zostawiam ten obrazek. Teraz już czeka na mnie pierwsza torebka ;)

Na zdjęciu brakuje jednej muliny, ale już ją kupiłam. Dostałam wczoraj pierwszą przesyłkę. Czuję, że będzie dobra zabawa! ;)

A teraz jeszcze "gorące" krzyżyki!

Jak widać, znowu nie jestem na zajęciach, ale co zrobić, że cały czas same wykłady i to w dodatku w dziwacznych godzinach... ;) W domu mam dużo więcej ważniejszych i ciekawszych zajęć :P na razie lecę do biblioteki! Pa :*

10:26, isana_haft
Link Komentarze (5) »
środa, 21 kwietnia 2010
Trochę... candy ;)

Tworzę...! Wielokierunkowo - praca się pisze i metryczka się haftuje ;) jak będzie coś więcej, to pokażę, bo nie chcę robić wpisów co kilkanaście krzyżyków. Korzystając z przerwy w rozmyślaniach o bezrobociu (nie moim, na szczęście!), pokusiłam się na słodkości. :)

http://agnieszkamd.blogspot.com/2010/04/urodzinowe-candy-czas-zaczac.html

 

http://an--na--rekodzielo.blog.onet.pl/Urodzinowe-cukierasy,2,ID402431999,n

 

Niedługo maj, zbliżają się moje urodziny, może się uda ;)

19:41, isana_haft
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Słoneczny poniedziałek

Pogoda jest u mnie tak piękna, że warto ją pochwalić ;) Weekend też zaliczam do cieplejszych dni. Chwilowo byłam "bezrobotna", w dodatku mam trochę planów robótkowych i jeszcze inne zaległości. Wykorzystując czas poza obowiązkami, wyszydełkowałam nowy pokrowiec na telefon. Stary nie nadaje się do pozowania, bo jest już troszkę... hmm, brudny :P miałam go trochę ponad pół roku i znudził mi się. Przyszyłam rzep, który przestał już trzymać. Nowy futerał zrobiłam półsłupkami z dwóch nici w odcieniach fioletu. A zapięcie - na guziczek. Musze się jeszcze przyzwyczaić!

 

Na zdjęciu widać przepiękne guziczki, jakie przysłała mi Barbarka888. Bardzo serdecznie dziękuję, nie spodziewałam się, że są takie śliczne! :) również z tego bloga wzięłam przepis na kwiatuszek do pokrowca. Dodałam jeden płatek i jestem zadowolona z efektu. Może gdzieś mogę znaleźć wzory na inne kwiatuszki? Będę wdzięczna za pomoc :)

Listonosz się spisał i mam już prawie wszystkie muliny do metryczki, czekam jeszcze na paczkę z kolorami do słowniczka, nie mogę się już doczekać na pierwsze wysyłki!

Co do mojej pracy licencjackiej- promotor bardzo mnie dziś uspokoił. Jednak faktycznie nie ma specjalnych wymogów formalnych ani terminów. Pracę mam oddać w miarę możliwości szybko. Znalazłam kilka przydatnych książek i stron internetowych, mam nadzieję, że teraz pójdzie sprawnie. Mam już kilka pierwszych stron.

Jutro zapowiadają ostatni dzień takiego słoneczka - prawie 200C, bez opadów. Takiej pogody, również i w sercu, Wam życzę! ;]

22:24, isana_haft
Link Komentarze (4) »
czwartek, 15 kwietnia 2010
Wypad do Wrocławia zaliczony!

Jak miło jest wrócić do domu... a jeszcze milej z torbami pełnymi zakupów ;) No, może nie jest tego dużo, ale portfel mam przetrzepany doszczętnie. W tym szalonym dniu towarzyszyła mi moja druga połówka. Jestem z niej, a właściwie to z Niego bardzo dumna, że wytrwał całodzienne łażenie z babą ;)

Może w szczegóły wdawać się nie będę, choć dzisiejszego dnia spotkało mnie wiele miłych momentów. Jednak jest mi troszkę smutno, bo wybrałam się do pasmanterii i okazało się, że jakąś godzinę przede mną ktoś kupił spieralny mazak do kanwy... Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło- zamówię sobie przez Internet.

Cele zostały zrealizowane, to znaczy kupno butów i zaliczenie wystawy DMC. Akurat z dojazdem na miejsce nie mieliśmy problemu. Faktycznie wystawa nie była jakaś ogromna, ale wystarczyło, aby nacieszyć oko. Szkoda, że niewiele produktów można było kupić, liczyłam na kanwę lub mulinę. Za to mam katalog oraz dwa zestawy :)

Malutka, śliczna biała orchidea. Tak ma wyglądać ten obrazek po wyhaftowaniu. W zestawie jest kanwa, mulina, ramka i oczywiście wzorek.

To zdjęcie przedstawia jeden z obrazów pokazanych na wystawie. Co ciekawe, wszystkie obrazy miały ramki bez szybek. Spodobało mi się kilka z nich, ale najbardziej te z podmalowaną kanwą. I właśnie ten zestaw jest już MÓJ! :) Teraz poczeka sobie spokojnie aż się za niego wezmę. Kupiłam już odpowiednią kanwę i muszę zacząć torebkowe RR oraz metryczkę, jeszcze nie wiadomo kiedy będą chrzciny, mimo to wolę mieć gotowy obrazek wcześniej.

Nie robiłam dużo zdjęć prezentowanym obrazom, dużo lepsze są w katalogu, ale uchwyciłam kilka. Muszę się rozejrzeć za wzorami... ;)

 

Ogólnie rzecz biorąc, taka wystawa to fajna sprawa. Osoba towarzysząca była lekko marudna i robiła duże oczka, kiedy kupowałam zestawy. Wpłynęło to na czas pobytu na wystawie :P Wystarczy wrażeń na dziś! Czas na jakąś pyszną herbatkę i kąpiel. Dobrej nocy!

 

22:14, isana_haft
Link Komentarze (6) »
środa, 14 kwietnia 2010
Zakupeczki moje kochane ;)

Chyba mam to po mojej Babci- uwielbiam chodzić na zakupy i to nawet do Tesco czy innego spożywczaka (Biedronka w rankingu wygrywa), no i oczywiście lubię mierzyć, mogę to robić po kilka razy w sklepie, a potem jeszcze w domu :) Skoro miałam dzień wolny na uczelni, postanowiłam odwiedzić bratową mojego chłopaka, która w poświąteczny wtorek urodziła synka. Po wizycie wpadłam do ciuchlandu oczywiście :P wyszłam z wielką torbą zakupów. Jestem bardzo zadowolona, wzbogaciłam się o spodnie, elegancką spódnicę, getry, dwie koszule, bolerko i trochę materiałów. Wydałam trochę za dużo... ale warto było. Jeszcze mi wystarczy, żeby wybrać się jutro do Wrocławia, głównie na wystawę DMC. W tym miejscu bardzo chciałam podziękować publicznie Madzi, która udzieliła mi wielu bezcennych porad komunikacyjnych :*

A tutaj zdjęcie moich szmateczek:

Kratka i kwiatki to małe kawałki w formie chusteczki do nosa, to srebrne w śnieżynki jest jakby grubą papierową serwetką, czerwone w groszki było poszewką, a kiedyś może chustecznikami, czy jakimś etui. Najbardziej jestem zadowolona z białej poszewki.

Jest uszyta z bardzo gęstej kanwy, na dole ma już jakiś motyw wykrzyżykowany, ale mam zamiar to uciąć, może wykorzystam do czegoś innego, a taka fajna kanwa też się przyda ;) Przyznam się, że w miarę dokładnie obejrzałam wykonanie tego haftu... :P Krzyżyki nie są wyszyte w jedną stronę i czasem zdarza się, że nitka jest przeciągnięta za wysoko, to znaczy na kratce wyżej. Za to mulina i kolory są bardzo ładne. Koroneczka też mi przypadła do gustu.

Cóż, zamiast ślęczeć nad pracą licencjacką, ja się włóczę po mieście... to straszne, ale nie mam jeszcze ani jednego słówka. Wolałabym mieć już jakiegoś bata nad sobą, hihi. Może dzisiaj jeszcze coś stworzę! Póki co, lepiej pójdę powiesić pranie.

14:57, isana_haft
Link Komentarze (3) »
niedziela, 11 kwietnia 2010
Chyba jednak bez tytułu...

Jeszcze rano ptaki tak wesoło śpiewały.
Potem przyszła mgła i nagle przestały.
Mgła otuliła ziemię, a wiatru było brak.
I runął we mgle na ziemię żelazny ptak.

I huk, i cisza, i nagły brak,
Jak wówczas, siedemdziesiąt temu lat.
Na tej przeklętej dla Polaków ziemi
Tamte i dzisiejsze ofiary - śmiercią połączeni.

R. Urbanowicz

 

Więcej słów nie trzeba... Jeśli masz życzenie, proszę o wspólną modlitwę w intencji ofiar tej katastrofy.

Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Im świeci. Niech spoczywają w pokoju wiecznym.

21:26, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 kwietnia 2010
Wielkanoc

Serdecznie dziękuję za życzenia! Nie miałam wcześniej czasu, żeby zajrzeć na bloga, więc robię to teraz ;) Wielkanocny zajączek przynosi najszczersze życzenia również dla Was! To na razie jedynak, ostatnia robótka przed świętami.

 

Aby ten świąteczny czas pozostawił w Waszych sercu wiosnę i miłość, aby niósł ze sobą chwile wytchnienia oraz dużo zdrowia!

Radosnych Świąt Wielkanocnych!

12:49, isana_haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 29 marca 2010
Przede wszystkim jajka!

Jak postanowiłam, tak i zrobiłam! Udało się zdążyć przed Wielkanocą z ozdobieniem jajek. Zanim przejdę do opisów pojedynczych sztuk, powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiej różnorodności... :) Ciężko było mi utrzymać jedną technikę, głowę mam pełną pomysłów, choć czasem z różnym skutkiem. Poniżej są wszystkie jajeczka razem. To tyle, jeśli chodzi o moje świąteczne poczynania. I tak jestem zadowolona, ale ciężko mi zdecydować, które jest najładniejsze.

Pierwsze jajko miało być początkiem serii jajek ozdobionych haftem krzyżykowym z Haftów Polskich. Bardzo mi się podobały.. Niestety, cały czas mam tą wstrętną rzadką kanwę (coś około 45 oczek), a na wzór potrzebna była inna. W efekcie musiałam obciąć jeden dzwoneczek i miałam problemy z przyklejeniem kanwy. Poratowałam się zakupami w pasmanterii, żałuję tylko że nie mają w sprzedaży małych kwiatuszków. Nie jestem do końca zadowolona.

 

Drugie jajko robiłam już późno w nocy, żeby poprawić sobie humor po pierwszej próbie z ozdabianiem. Tutaj użyłam kordonka w odcieniach niebieskiego i wstążeczkę. To ubranko powstało szybciutko i już według mnie jest lepiej.

 

Trzecie jajko też jest z innej bajki. Nie wiem, czy ta technika ma jakąś nazwę ;) Użyłam atłaska w kolorze kanarkowo-żółtym (a może kurczakowym?) i kolorowych koralików. Szybko, łatwo i jak przyjemnie!

 

Czwarte jajko to moja pierwsza praca z wstążeczkami. Nie udało się z bombkami, na szczęście mam jajko! Robiłam je wczoraj wieczorem po powrocie z Kudowy jako lekarstwo na ból głowy. Kiedy je skończyłam, byłam bardzo zadowolona i trochę jakby ból ustąpił ;) Myślę, że błędem było to, że zaczęłam od czubka jajka. Moja forma na końcu miała taki jakby ogonek i jeszcze pod wpływem tasiemek dodatkowo się wybrzuszyła. Trochę mi to przeszkadza, ale w końcu nie idą one na wystawę :)

Muszę przyznać, że to moja pierwsza próba z takimi pracami. Zawsze tylko haftowanie na kanwie albo małe szydełkowe formy. Mimo wszystko co chwil sięgam po jajeczka i dokładnie je oglądam :)

 

***

Może jeszcze coś dopiszę, i tak ten post jest dość różnorodny. Bardzo dziękuję za opinie o pamiątce ślubnej. Młodym również się bardzo podobała. Koleżanka powiedziała, że jak już będą mieli możliwość, to zawiśnie na honorowym miejscu. Jest mi niezmiernie miło :)

Agnieszko, specjalnie dla Ciebie zdjęcie moich butów :) Robione w nocy, ale kolor jest prawie taki sam.

Jak już pisałam, wczoraj byłam w Kudowie. Jechaliśmy przez Czechy i obowiązkowo należało się zatrzymać na małe zakupki. Mniam!

Dla wytrwałych przesyłam cieplutkie buziaki. Wasze komentarze i odwiedziny mobilizują mnie do pracy. Pomyślałam, że te jajka muszę zrobić i koniec! Ze spokojnym sumieniem mogę się uczyć na jutrzejszy egzamin z finansów :)

11:21, isana_haft
Link Komentarze (9) »
piątek, 26 marca 2010
Haft na cztery igły

Ciężko zasiąść do robótek, kiedy tyle rzeczy do zrobienia... ;) Dziś byłam w mieście pozałatwiać różne sprawy i przy okazji kupiłam kilka drobnostek oraz śliczne turkusowe baleriny. Zastanawiałam się, czy dodać zdjęcia, ale nie wiem czy kogoś interesują moje upodobania zakupowe. W sumie nie było tam nic robótkowego, ale jestem zadowolona. Przy takiej pogodzie aż nie chciało się wracać do domu!

Nadszedł czas i na mnie- powstaje coś wielkanocnego. Nareszcie! Niestety, nie zapisałam się na wymiankę wielkanocną, bo wiedziałam, że nie będę dysponowała dużą ilością wolnego czasu. Nie gonią mnie żadne terminy, dlatego tak późno. Prezentuję haft na cztery igły- na zdjęciu widać tylko trzy ;) To takie małe udogodnienie... Hafcik jest niewielki, muszę zmieniać kolorki, ale już nawlekanie co rusz nowych nitek nie jest przyjemne. Przydały się zapasowe igiełki!

Ma z tego powstać "owijka" na styropianowe jajo. Jak już je skończę, to się pochwalę. Mam cztery jajka, może uda się je wykorzystać. Styropianowe bombki się nie doczekały :P

 

Jeszcze jedno- CANDY ;) tym razem u Madlinki

***

Życzę wszystkim udanego weekendu! Jutro próba zespołu, więc dowiem się czy młodzi podzielają Waszą opinię o moich gołąbkach! A w niedzielę jedziemy do Kudowy. W końcu to już Niedziela Palmowa i ktoś musi odśpiewać Pasję ;)

21:47, isana_haft
Link Komentarze (4) »
piątek, 19 marca 2010
Gołąbki -3-

Już po ślubie, wyszło bardzo ładnie. To znaczy i śpiew i obraz. Bardzo jestem ciekawa opinii młodych, pewnie niedługo się przekonam ;) A teraz czekam na Wasze opinie. Nie bardzo jestem zadowolona z napisu, złota nitka jest okropna! Musiałam mocno ją zaciągnąć, żeby się nie rozwarstwiała i kanwa na tym trochę ucierpiała. Na szczęście są jeszcze gołąbki, które niesamowicie przypadły mi do gustu. Jestem zadowolona z efektu końcowego, rama też jest odpowiednia.

 

 

I jak??? Drugie zdjęcie jest robione w ramie z bliska, mam wrażenie, że pod gołąbkami widać plamę, ale to złudzenie ;) to fotograf...

***

Muszę teraz nadgonić zaległości szkolne. Trochę się opuściłam, żeby zdążyć na czas z obrazem. Nie mam nic wielkanocnego, a już chyba wszyscy coś zaprezentowali... :/

Moja praca licencjacka leży i kwiczy... Nie mam nawet porządnego planu. Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę udanego weekendu. Idę uzupełniać notatki. :*

 

18:03, isana_haft
Link Komentarze (7) »
środa, 17 marca 2010
Zostałam wyróżniona ;)

Bardzo się cieszę, że zostałam doceniona, choć moja działalność blogowa nie jest tak wspaniała, jak innych. Oto moje wyróżnienie od bloga W lisiej norce.

Serdecznie dziękuję, Gosiu ;)

 

Muszę się jeszcze dowiedzieć, jak je umieścić w bocznej szpalcie. Mam licznik i nie wiem, czy nie muszę go aby skasować...

Jeśli chodzi o przekazanie dalej tego odznaczenia, przyznam szczerze, że to trudne zadanie. Zaglądam do wielu blogów. Wszystkie, które mam w zakładkach są niesamowite. Jednak spróbuję wskazać te, które mają w sobie to coś, że chcę na nie wracać, czerpać inspirację.

* Dziergadełka - nitki i szydełka

* Ja kobieta

* Krzyżykowy świat Ewy

* Moje ulubione

* Mój mały świat :)

* Robótki-robóteczki

* Szydełkiem przez duszę i inne katusze

* w wolnym czasie...

Kolejność przypadkowa, próbowałam jakoś poukładać myśli ;)

 

Co u mnie? Robię napis na pamiątce ślubnej. Niesamowicie mnie to męczy, używam złotej nitki DMC, w nazwie ma coś z biżuterii, nie pamiętam :) Wiem tylko, że bardzo ciężko się nią wyszywa. Jestem na dobrej drodze i jak się przysiądę, to może jeszcze dziś skończę.

 

***

Jako że zobaczyłam na blogu Sabinkowe krzyżyki, papiery i nitki.... tego Pana, to postanowiłam czym prędzej przystąpić do akcji "mienia" czarnucha. Hihi ;P Prawie jak chłopak z gitarą...

 

22:36, isana_haft
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 15 marca 2010
Słodkości

Nie wiedzieć czemu, bolą mnie dziś oczy i ciężko się przyłożyć do gołąbków. Zostało mi tylko wypełnić je białą mulinką ;) Ach, jeszcze napis z imionami i datą ślubu. Zanim wrócę do XXX, zapiszę się na candy! :P

http://art-piaskownica.blogspot.com/

zapisy do 17 marca

 

http://wwwcandymargaretka.blox.pl/2010/03/Rocznicowe.html

losowanie 21 marca

 

http://swiatpasji.pl/kreatywny/blog-candy-czyli-cukieraski/

losowanie 28 marca

 

To już chyba wiosna idzie, dziewczyny rozdają, u mnie jakieś gołębie na tapecie.. ;]

17:40, isana_haft
Link Komentarze (1) »
niedziela, 14 marca 2010
Wymianka "kobieca"

Temat też już troszkę nieaktualny.. ;) Ale nie było jeszcze zdjęć! Dopiero dowiedziałam się, że paczka doszła, dlatego zdjęcia pokazuję tak późno.

 

Zadanie było dla mnie dość trudne. Wylosowałam niezwykle zdolną osobę, martwiłam się, czy sprostam wyzwaniu. Na tego bloga trzeba koniecznie zajrzeć ;) A teraz krótki opis tego, co przygotowałam.

Ulubione kolory to rudy, zieleń, beże.  Na początku pomyślałam, że to fajnie, bo mam jakiś wybór, pole do popisu. Minęło trochę czasu, trzeba brać się do roboty, a tu brak weny. No bo co ja mogę zrobić rudego...? Haftowany obrazek, serwetkę? Też lubię różne kolory, w tym róż, ale osobiście z różowej czy brązowej serwtki nie ucieszyłabym się za bardzo :P Trudno zrobić coś bardziej osobistego, nie znając upodobań, wymiarów, czy innych danych. Aż któregoś dnia mnie oświeciło, i tak padło na chusteczkę z inicjałem. Mnie się podoba, oczywiście ;)

Coś z motywem kwiatowym- tu było już łatwiej, przydał się skrawek materiału z akurat rudymi kwiatkami. Usiadłam do maszyny i powiedziałam jej, że to nie jest dla mnie i musimy się postarać podwójnie. Uszyłam woreczek, do którego włożyłam trochę słodkości. Efekt przyjemny, ale żeby było milej, obszyłam niektóre kwiatki (zastanawiam się jak to się nazywa, podobno pikowanie musi być wypukłe), a część z nich ozdobiłam koralikami. Namęczyłam się, przepraszam za niedoskonałości.

Na koniec kartka, z której jestem BARDZO dumna! Nagły przebłysk i bach...! Przydały się zachomikowane numery babskich gazet i suszone róże. Tylko nie pamiętam, które trafiły na kartkę- czy z Walentynek, czy z rocznicy "bycia razem". Resztę kwiatów wyrzuciłam. Choć urodziłam się trzynastego w piątek, jestem odrobinkę przesądna. Jest więc w tym kawałku papieru coś osobistego.

 

***

Gołąbki już widać. To znaczy trzeba wiedzieć, że one tam mają być. Nie zrobiłam za dużo przez te dwa dni. Wczoraj sprzątanie, siłownia i próba przed weselem, a dziś wizyta u babci. Przy okazji zrobiłam zdjęcie pracy już odległej (około trzy lata temu), robionej przez moją Mamę. Ja wyhaftowałam tylko kawałeczek tła. I tu wielka prośba! Wzór na portret Papieża był pożyczony, więc jeżeli ktoś by miał, to byłabym bardzo wdzięczna.

 

***

Aniu- jeśli chodzi o łowy, to nie bardzo mam się czym pochwalić. Kupiłam tylko jeansy i dwie bluzeczki. Przyznam, że liczyłam na jakieś materiały, ale dostawa była jakaś słaba. Albo ktoś mnie uprzedził. Może to i dobrze,bo szafa mi się nie domyka. Jeżeli kiedyś coś fajnego utrafię, to na pewno pokażę, bo uwielbiam zakupy w ciuchlandach ;)

Ech, ale się rozpisałam.. ;) Dziękuję za komentarze i odwiedziny! Buziaki dla wszystkich!!!

21:19, isana_haft
Link Komentarze (2) »
piątek, 12 marca 2010
Gołąbki -2-

Melduję stan wykonania pracy na godzinę 12:00. Jestem zadowolona z efektu. Co prawda, zawsze może być lepiej, ale podoba mi się to, co jest. Kolory są naprawdę ładne. Teraz jestem przekonana, że jeżeli chodzi o większe projekty, gdzie liczy się efekt, warto zainwestować w porządne materiały.

Proszę bardzo. Proszę komentować ;) i nie zwracać uwagi na pomiętą kanwę- zdjęcie jest świeżusieńkie. Nie bardzo chciało mi się prasować obiektu do zdjęcia ;) I tak go jeszcze troszkę pomęczę. Chciałabym przez weekend skończyć pamiątkę. Tylko zawsze jakoś mi czasu brakuje... Trzeba się postarać, bo czeka mnie zakup ramy. Jeszcze nie wiem na co się zdecydować. Pod obrazkiem będą wyszyte złotą nitką imiona młodych, myślałam zatem o złotej oprawie. Wszystko się okaże w sklepie. Zobaczę, co mają w ofercie i coś się wybierze.

Chwilowo zarządzam przerwę w XXX. Idę na łowy do ciuchlandu :) Jakby kto pytał- dziś na uczelni tylko wykłady, i to nieobowiązkowe. Co prawda nawet ciekawe, ale.. W pracy na takie wybryki nie będzie szans, więc korzystam, póki mogę.

:)

12:34, isana_haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 08 marca 2010
Gołąbki -1-

Po weekendzie przybyło troszkę krzyżyków. Nie jest ich za dużo, bo część niedzieli poszła na robienie gofrów ;)

Trochę faktów: kanwa 46 oczek na 10 cm (trochę rzadka, ale nic innego nie miałam pod ręką :/ ), mulina DMC. Używam trzech nitek. Pierwszy raz haftuję muliną DMC, jestem z niej bardzo zadowolona. Planuję w miarę dalszych prac powoli uzupełniać zapasy. Obraz ma być gotowy na 19 marca. Koleżanka z zespołu muzycznego bierze ślub i obraz będzie prezentem od wszystkich, który wykonam ja ;) Dzisiaj mam trochę wolnego, więc mam zamiar spędzić trochę więcej czasu przy krzyżykach. Póki co widać część środka- listki i jednego kwiatuszka.

 

To tyle, jeśli chodzi o bieżącą pracę. Teraz z innej beczki.. Mam problem z wstawianiem komentarzy u niektórych osób. Chodzi o to, że przy wyborze profilu wyskakuje tylko konto google, livejournal, wordpress, typepad, aim albo openID. Mam pocztę na gazecie i szczerze powiem, że nie uśmiecha mi się zakładanie kolejnej poczty na przykład na googlach. Czy jest jakiś sposób, żeby to przeskoczyć?

Jestem też trochę zmartwiona, bo dalej nie wiem, czy mój prezent z wymianki na Dzień Kobiet dotarł do właścicielki.. Paczkę wysłałam we wtorek priorytetem. Może poczekam jeszcze dwa dni i spróbuję jakoś dotrzeć do tej Osoby. Istnieje możliwość, że nie spodobało Jej się to, co przygotowałam i nie chce pokazać tego na swoim blogu :)

Po trzecie, co nie znaczy, że nie najważniejsze!

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH PAŃ, KOBIET I DZIEWCZYN! NIEGASNĄCEJ RADOŚCI, MIŁOŚCI, ZDRÓWKA I SPEŁNIENIA ABSOLUTNIE WSZYSTKICH MARZEŃ! ;)

 

11:14, isana_haft
Link Komentarze (2) »
piątek, 05 marca 2010
Skleroza

Już chyba wszyscy zapomnieli o wymiance walentynkowej.. ;) Ja za to zapomniałam wkleić zdjęć. Byłam za bardzo zafascynowana otrzymanym prezentem. Nadrabiam zaległość.

Trafiły tutaj nawet zdjęcia "szuszące się" :) muszę dbać o porządek na blogu! Wyznaję też zasadę lepiej późno niż wcale.

 

***

Napisałam, że nikt nie pamięta o wymiance walentynkowej- kiedy to było ;) teraz na czasie jest wymianka z okazji Dnia Kobiet. Swoją paczkę już dostałam. Wysłałam też. Nie mam jeszcze informacji, że dotarła, więc wstrzymam się z większą ilością zdjęć. Mogę uchylić tylko rąbka.. tajemnicy ;)

 

Mimo rozliczenia się z tą wymianką nie jestem bezrobotna. Zabrałam się za pamiątkę ślubu. Nie mam dużo czasu, bo na 19 marca musi być gotowa. Nie mam się na razie czym pochwalić, zrobiłam tylko mały kawałeczek, który przy złym oświetleniu nie przypomina w sumie niczego..  Za oknem strasznie sypało śniegiem i od razu zrobiło się ciemno. Myślę, że po weekendzie powstanie coś więcej. Z chęcią się pochwalę ;) A więc- do pracy! :*

20:08, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 lutego 2010
Wymianka z okazji Dnia Kobiet

Na sam koniec coś najprzyjemniejszego! Przepraszam, że tak późno informuję.. :) W środę czekała na mnie mała niespodzianka. Prezenciki w moich ulubionych kolorach.

 

A w ślicznej torebce same cudowności! Karteczka, broszka i pięknie ozdobiony spinacz. Jestem bardzo wdzięczna za tak pięknie wykonane rzeczy! Autorką jest Natalia- Madlinka. Nie wiem, czy posiada bloga. Jeśli nie, a będzie na moim blogu, to chcę podkreślić- BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!! Niedawno kupiłam torbę, wydawała mi się smutna, a dzięki tej broszce ma drugie życie :)

09:24, isana_haft
Link Komentarze (2) »
Tu już luźniej

Dzisiaj będą trzy wpisy, co prawda krótkie, ale robię to pod katem późniejszych planów. Mianowicie chcę wstawić kilka kategorii, ale na razie myślę, że byłyby one troszkę zbyt puste. W przyszłości na pewno takie powstaną.

W tym poście nie będzie żadnej robótki, tylko... Tak, tak- ZAKUPY! Niestety, zawsze wydaje mi się, że czegoś mi brakuje, poza tym nie potrafię przejść obojętnie obok jakiś pięknych rzeczy, promocji, czy czegoś w tym rodzaju. Niedawno byłam we Wrocławiu, dokładnie na Bielanach i przywiozłam sobie kilka drobnostek.

 

Może ktoś rozpozna- ten numer Weny jest z zeszłego roku, ale nie szkodzi, bo akurat ja go nie mam. Gazetka jest majowo- czerwcowa, akurat brakuje mi czego poza Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. Kupiłam tez mały zestaw do scrapu. Przyznam bez bicia, że poza papierem nie mam niczego do robienia karteczek. Nie myślę o braniu udziału w wymianach ATC, bo trzeba mieć zdolności odpowiednie, ale coś małego na przykład jako dodatek do jakiś wymianek.. Zestaw ten (z kwiatuszkami i guziczkami) kosztował 4 zł, a papeteria z kwiatuszkami filcowymi 1 zł. ;)

 

 

Teraz zakupy z mojego miasta. W Tesco zaopatrzyłam się w plastikową skrzyneczkę na drobiazgi (9 zł). Chcę tam uporządkować mulinę. W domku mam tylko Ariadnę. Przedwczoraj na allegro zamówiłam już DMC, chcę powoli się przerzucić, zacznę od pamiątki ślubu. Czekam na przesyłkę, mam też dostać plastikowe sortery. Dodatkowo kupiłam zestaw taśm dwustronnie klejących.

No i oczywiście kilka jajeczek styropianowych! akurat moje mają wielkość 8 cm. Jak tylko wyślę moją paczuszkę na wymiankę "kobiecą", to może coś z nich stworzę.

 

 

***

Jestem też uczestniczką RR! Bardzo się cieszę, bo to będzie mój pierwszy słowniczek. Zabawę zorganizowała Agnieszka.

Na blogu Krzyżyki;] czekamy na komplet!  W planie są buciki.

 

09:18, isana_haft
Link Komentarze (1) »
Tatty Teddy- Blue Flowers

Przedstawiam misia, który podbił moje serce i wkradł się w kolejkę bez pytania. Po prostu musiałam go zrobić...! Najwięcej czasu zabrały mi backstitch'e. Sam korpusik poszedł gładko, zajął mi około dwóch dni. Natomiast dłużej było z kreseczkami- tu już drugie tyle. Obrazek jest prawie gotowy, to znaczy wyszyty. Czeka na małą kąpiel (cały czas się zastanawiam, czy aby nic mu się nie stanie..) i na oprawienie (też się boję, żeby czegoś nie popsuć).

Oto gwóźdź programu ;)

 

P.S. Dla uważnych- akurat na tym zdjęciu czegoś brakuje. Pozostałe zdjęcia wyszyły jakieś żółte, dlatego postanowiłam wstawić to.

;)

08:58, isana_haft
Link Komentarze (1) »
O autorze
Tagi
Chętnych zapraszam na pogaduchy: isana_haft@gazeta.pl