RSS
wtorek, 27 kwietnia 2010
"Podaj dalej"

Zabawę organizuję i u siebie. Udało mi się zapisać u Ani i mam nadzieję u Madzi.

Dla przypomnienia trochę suchych faktów :)

1. Musisz posiadać własnego bloga.
2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, w którym zgłoszą chęć wzięcia udziału w zabawie, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni.
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie.
4. Każdy Blogowicz może 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.

Mam nadzieję na miłą zabawę. Nie obiecuję wysyłki niezwłocznej, ale na pewno przyjemnością będzie obdarowanie kogoś :)

Serdecznie zapraszam!

 

***

W temacie robótek - słowniczek, a dokładnie napis nabiera kształtów. Metryczka na razie w szufladzie. A reszta...? plany nie zające, poczekają. A może coś innego - jak kocha, to poczeka? A czy kochają? Hihi, lepiej nie filozuj, babo :) kropka

21:37, isana_haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Dalej próbuję...

Szczęścia w candy. Zwłaszcza, że jest o co postać w kolejce ;)

http://vena7.blogspot.com/2010/04/candy-urodzinowe.html

losowanie 17 maja

 

http://annar-mojepasje.blogspot.com/2010/04/nowy-layout-i-setny-post.html

zapisy do 20 maja

13:34, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
DOB -1-

Czyli w rozwinięciu Dictionary of Bags czas zacząć. Weekend zleciał i chociaż wszystkie znaki na ziemi i niebie krzyczały, żeby zasiąść do haftowania...

... ja jednak zajmowałam się innymi sprawami. Przede wszystkim wczoraj skończyłam pisać pracę ;) Razem ze stroną tytułową, spisem treści i bibliografią mam 30 stron. Teraz moje wypociny czekają na oficjalne zatwierdzenie!

W sobotę wybrałam się z Mamą do Legnicy (jakieś 50 km ode mnie) na zakupy do pasmanterii. Jak już kiedyś pisałam, dwa miejscowe sklepy nie mają niczego ciekawego w ofercie. Hmm, w sumie to nawet podstawowych rzeczy, bo Mama potrzebowała kanwy 46 oczek. Ja natomiast kupiłam pudełko na sortery, sortery, mazaczek spieralny, mulinę i  kartkę z okienkiem na haft. Panie były bardzo uprzejme, pozwalały wszystko dotknąć i obejrzeć... Z pewnością jeszcze tam wrócę! ;) Wracając odwiedziłyśmy Babcię. Zabrałam swój karton z "robótkami", to znaczy z rzeczami, które kiedyś "szydełkowałam" i takie tam. Skubnęłam dwie serwetki, które odrobię. Jedna z nich jest zrobiona z pęczek, bardzo chciałabym się nauczyć je robić. Może Mama mi coś podpowie... ;) Na zdjęciu serwetka i mulinka. Szkoda, że nie zobaczyłam jej gdy robiłam napis w pamiątce ślubu. Następnym razem się poprawię :P

 

I przyszedł czas na gwóźdź wpisu ;) Oto coś, co w niedalekiej przyszłości będzie słowniczkiem torebek ;) Praca skończona, więc mam zamiar krzyżykować ciut więcej, jednak tylko  w przerwach podczas nauki na czwartkowe kolokwium z finansów. Tym razem z podatków :)

 

13:18, isana_haft
Link Komentarze (3) »
piątek, 23 kwietnia 2010
Metryczka -1-

W oczekiwaniu na skompletowanie nici do słowniczka i w przerwach pomiędzy pisaniem pracy, zabrałam się za metryczkę. Skończyłam czarny kolor i na razie tak zostawiam ten obrazek. Teraz już czeka na mnie pierwsza torebka ;)

Na zdjęciu brakuje jednej muliny, ale już ją kupiłam. Dostałam wczoraj pierwszą przesyłkę. Czuję, że będzie dobra zabawa! ;)

A teraz jeszcze "gorące" krzyżyki!

Jak widać, znowu nie jestem na zajęciach, ale co zrobić, że cały czas same wykłady i to w dodatku w dziwacznych godzinach... ;) W domu mam dużo więcej ważniejszych i ciekawszych zajęć :P na razie lecę do biblioteki! Pa :*

10:26, isana_haft
Link Komentarze (5) »
środa, 21 kwietnia 2010
Trochę... candy ;)

Tworzę...! Wielokierunkowo - praca się pisze i metryczka się haftuje ;) jak będzie coś więcej, to pokażę, bo nie chcę robić wpisów co kilkanaście krzyżyków. Korzystając z przerwy w rozmyślaniach o bezrobociu (nie moim, na szczęście!), pokusiłam się na słodkości. :)

http://agnieszkamd.blogspot.com/2010/04/urodzinowe-candy-czas-zaczac.html

 

http://an--na--rekodzielo.blog.onet.pl/Urodzinowe-cukierasy,2,ID402431999,n

 

Niedługo maj, zbliżają się moje urodziny, może się uda ;)

19:41, isana_haft
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Słoneczny poniedziałek

Pogoda jest u mnie tak piękna, że warto ją pochwalić ;) Weekend też zaliczam do cieplejszych dni. Chwilowo byłam "bezrobotna", w dodatku mam trochę planów robótkowych i jeszcze inne zaległości. Wykorzystując czas poza obowiązkami, wyszydełkowałam nowy pokrowiec na telefon. Stary nie nadaje się do pozowania, bo jest już troszkę... hmm, brudny :P miałam go trochę ponad pół roku i znudził mi się. Przyszyłam rzep, który przestał już trzymać. Nowy futerał zrobiłam półsłupkami z dwóch nici w odcieniach fioletu. A zapięcie - na guziczek. Musze się jeszcze przyzwyczaić!

 

Na zdjęciu widać przepiękne guziczki, jakie przysłała mi Barbarka888. Bardzo serdecznie dziękuję, nie spodziewałam się, że są takie śliczne! :) również z tego bloga wzięłam przepis na kwiatuszek do pokrowca. Dodałam jeden płatek i jestem zadowolona z efektu. Może gdzieś mogę znaleźć wzory na inne kwiatuszki? Będę wdzięczna za pomoc :)

Listonosz się spisał i mam już prawie wszystkie muliny do metryczki, czekam jeszcze na paczkę z kolorami do słowniczka, nie mogę się już doczekać na pierwsze wysyłki!

Co do mojej pracy licencjackiej- promotor bardzo mnie dziś uspokoił. Jednak faktycznie nie ma specjalnych wymogów formalnych ani terminów. Pracę mam oddać w miarę możliwości szybko. Znalazłam kilka przydatnych książek i stron internetowych, mam nadzieję, że teraz pójdzie sprawnie. Mam już kilka pierwszych stron.

Jutro zapowiadają ostatni dzień takiego słoneczka - prawie 200C, bez opadów. Takiej pogody, również i w sercu, Wam życzę! ;]

22:24, isana_haft
Link Komentarze (4) »
czwartek, 15 kwietnia 2010
Wypad do Wrocławia zaliczony!

Jak miło jest wrócić do domu... a jeszcze milej z torbami pełnymi zakupów ;) No, może nie jest tego dużo, ale portfel mam przetrzepany doszczętnie. W tym szalonym dniu towarzyszyła mi moja druga połówka. Jestem z niej, a właściwie to z Niego bardzo dumna, że wytrwał całodzienne łażenie z babą ;)

Może w szczegóły wdawać się nie będę, choć dzisiejszego dnia spotkało mnie wiele miłych momentów. Jednak jest mi troszkę smutno, bo wybrałam się do pasmanterii i okazało się, że jakąś godzinę przede mną ktoś kupił spieralny mazak do kanwy... Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło- zamówię sobie przez Internet.

Cele zostały zrealizowane, to znaczy kupno butów i zaliczenie wystawy DMC. Akurat z dojazdem na miejsce nie mieliśmy problemu. Faktycznie wystawa nie była jakaś ogromna, ale wystarczyło, aby nacieszyć oko. Szkoda, że niewiele produktów można było kupić, liczyłam na kanwę lub mulinę. Za to mam katalog oraz dwa zestawy :)

Malutka, śliczna biała orchidea. Tak ma wyglądać ten obrazek po wyhaftowaniu. W zestawie jest kanwa, mulina, ramka i oczywiście wzorek.

To zdjęcie przedstawia jeden z obrazów pokazanych na wystawie. Co ciekawe, wszystkie obrazy miały ramki bez szybek. Spodobało mi się kilka z nich, ale najbardziej te z podmalowaną kanwą. I właśnie ten zestaw jest już MÓJ! :) Teraz poczeka sobie spokojnie aż się za niego wezmę. Kupiłam już odpowiednią kanwę i muszę zacząć torebkowe RR oraz metryczkę, jeszcze nie wiadomo kiedy będą chrzciny, mimo to wolę mieć gotowy obrazek wcześniej.

Nie robiłam dużo zdjęć prezentowanym obrazom, dużo lepsze są w katalogu, ale uchwyciłam kilka. Muszę się rozejrzeć za wzorami... ;)

 

Ogólnie rzecz biorąc, taka wystawa to fajna sprawa. Osoba towarzysząca była lekko marudna i robiła duże oczka, kiedy kupowałam zestawy. Wpłynęło to na czas pobytu na wystawie :P Wystarczy wrażeń na dziś! Czas na jakąś pyszną herbatkę i kąpiel. Dobrej nocy!

 

22:14, isana_haft
Link Komentarze (6) »
środa, 14 kwietnia 2010
Zakupeczki moje kochane ;)

Chyba mam to po mojej Babci- uwielbiam chodzić na zakupy i to nawet do Tesco czy innego spożywczaka (Biedronka w rankingu wygrywa), no i oczywiście lubię mierzyć, mogę to robić po kilka razy w sklepie, a potem jeszcze w domu :) Skoro miałam dzień wolny na uczelni, postanowiłam odwiedzić bratową mojego chłopaka, która w poświąteczny wtorek urodziła synka. Po wizycie wpadłam do ciuchlandu oczywiście :P wyszłam z wielką torbą zakupów. Jestem bardzo zadowolona, wzbogaciłam się o spodnie, elegancką spódnicę, getry, dwie koszule, bolerko i trochę materiałów. Wydałam trochę za dużo... ale warto było. Jeszcze mi wystarczy, żeby wybrać się jutro do Wrocławia, głównie na wystawę DMC. W tym miejscu bardzo chciałam podziękować publicznie Madzi, która udzieliła mi wielu bezcennych porad komunikacyjnych :*

A tutaj zdjęcie moich szmateczek:

Kratka i kwiatki to małe kawałki w formie chusteczki do nosa, to srebrne w śnieżynki jest jakby grubą papierową serwetką, czerwone w groszki było poszewką, a kiedyś może chustecznikami, czy jakimś etui. Najbardziej jestem zadowolona z białej poszewki.

Jest uszyta z bardzo gęstej kanwy, na dole ma już jakiś motyw wykrzyżykowany, ale mam zamiar to uciąć, może wykorzystam do czegoś innego, a taka fajna kanwa też się przyda ;) Przyznam się, że w miarę dokładnie obejrzałam wykonanie tego haftu... :P Krzyżyki nie są wyszyte w jedną stronę i czasem zdarza się, że nitka jest przeciągnięta za wysoko, to znaczy na kratce wyżej. Za to mulina i kolory są bardzo ładne. Koroneczka też mi przypadła do gustu.

Cóż, zamiast ślęczeć nad pracą licencjacką, ja się włóczę po mieście... to straszne, ale nie mam jeszcze ani jednego słówka. Wolałabym mieć już jakiegoś bata nad sobą, hihi. Może dzisiaj jeszcze coś stworzę! Póki co, lepiej pójdę powiesić pranie.

14:57, isana_haft
Link Komentarze (3) »
niedziela, 11 kwietnia 2010
Chyba jednak bez tytułu...

Jeszcze rano ptaki tak wesoło śpiewały.
Potem przyszła mgła i nagle przestały.
Mgła otuliła ziemię, a wiatru było brak.
I runął we mgle na ziemię żelazny ptak.

I huk, i cisza, i nagły brak,
Jak wówczas, siedemdziesiąt temu lat.
Na tej przeklętej dla Polaków ziemi
Tamte i dzisiejsze ofiary - śmiercią połączeni.

R. Urbanowicz

 

Więcej słów nie trzeba... Jeśli masz życzenie, proszę o wspólną modlitwę w intencji ofiar tej katastrofy.

Wieczne odpoczywanie racz Im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Im świeci. Niech spoczywają w pokoju wiecznym.

21:26, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 kwietnia 2010
Wielkanoc

Serdecznie dziękuję za życzenia! Nie miałam wcześniej czasu, żeby zajrzeć na bloga, więc robię to teraz ;) Wielkanocny zajączek przynosi najszczersze życzenia również dla Was! To na razie jedynak, ostatnia robótka przed świętami.

 

Aby ten świąteczny czas pozostawił w Waszych sercu wiosnę i miłość, aby niósł ze sobą chwile wytchnienia oraz dużo zdrowia!

Radosnych Świąt Wielkanocnych!

12:49, isana_haft
Link Komentarze (3) »
O autorze
Tagi
Chętnych zapraszam na pogaduchy: isana_haft@gazeta.pl