RSS
poniedziałek, 29 marca 2010
Przede wszystkim jajka!

Jak postanowiłam, tak i zrobiłam! Udało się zdążyć przed Wielkanocą z ozdobieniem jajek. Zanim przejdę do opisów pojedynczych sztuk, powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiej różnorodności... :) Ciężko było mi utrzymać jedną technikę, głowę mam pełną pomysłów, choć czasem z różnym skutkiem. Poniżej są wszystkie jajeczka razem. To tyle, jeśli chodzi o moje świąteczne poczynania. I tak jestem zadowolona, ale ciężko mi zdecydować, które jest najładniejsze.

Pierwsze jajko miało być początkiem serii jajek ozdobionych haftem krzyżykowym z Haftów Polskich. Bardzo mi się podobały.. Niestety, cały czas mam tą wstrętną rzadką kanwę (coś około 45 oczek), a na wzór potrzebna była inna. W efekcie musiałam obciąć jeden dzwoneczek i miałam problemy z przyklejeniem kanwy. Poratowałam się zakupami w pasmanterii, żałuję tylko że nie mają w sprzedaży małych kwiatuszków. Nie jestem do końca zadowolona.

 

Drugie jajko robiłam już późno w nocy, żeby poprawić sobie humor po pierwszej próbie z ozdabianiem. Tutaj użyłam kordonka w odcieniach niebieskiego i wstążeczkę. To ubranko powstało szybciutko i już według mnie jest lepiej.

 

Trzecie jajko też jest z innej bajki. Nie wiem, czy ta technika ma jakąś nazwę ;) Użyłam atłaska w kolorze kanarkowo-żółtym (a może kurczakowym?) i kolorowych koralików. Szybko, łatwo i jak przyjemnie!

 

Czwarte jajko to moja pierwsza praca z wstążeczkami. Nie udało się z bombkami, na szczęście mam jajko! Robiłam je wczoraj wieczorem po powrocie z Kudowy jako lekarstwo na ból głowy. Kiedy je skończyłam, byłam bardzo zadowolona i trochę jakby ból ustąpił ;) Myślę, że błędem było to, że zaczęłam od czubka jajka. Moja forma na końcu miała taki jakby ogonek i jeszcze pod wpływem tasiemek dodatkowo się wybrzuszyła. Trochę mi to przeszkadza, ale w końcu nie idą one na wystawę :)

Muszę przyznać, że to moja pierwsza próba z takimi pracami. Zawsze tylko haftowanie na kanwie albo małe szydełkowe formy. Mimo wszystko co chwil sięgam po jajeczka i dokładnie je oglądam :)

 

***

Może jeszcze coś dopiszę, i tak ten post jest dość różnorodny. Bardzo dziękuję za opinie o pamiątce ślubnej. Młodym również się bardzo podobała. Koleżanka powiedziała, że jak już będą mieli możliwość, to zawiśnie na honorowym miejscu. Jest mi niezmiernie miło :)

Agnieszko, specjalnie dla Ciebie zdjęcie moich butów :) Robione w nocy, ale kolor jest prawie taki sam.

Jak już pisałam, wczoraj byłam w Kudowie. Jechaliśmy przez Czechy i obowiązkowo należało się zatrzymać na małe zakupki. Mniam!

Dla wytrwałych przesyłam cieplutkie buziaki. Wasze komentarze i odwiedziny mobilizują mnie do pracy. Pomyślałam, że te jajka muszę zrobić i koniec! Ze spokojnym sumieniem mogę się uczyć na jutrzejszy egzamin z finansów :)

11:21, isana_haft
Link Komentarze (9) »
piątek, 26 marca 2010
Haft na cztery igły

Ciężko zasiąść do robótek, kiedy tyle rzeczy do zrobienia... ;) Dziś byłam w mieście pozałatwiać różne sprawy i przy okazji kupiłam kilka drobnostek oraz śliczne turkusowe baleriny. Zastanawiałam się, czy dodać zdjęcia, ale nie wiem czy kogoś interesują moje upodobania zakupowe. W sumie nie było tam nic robótkowego, ale jestem zadowolona. Przy takiej pogodzie aż nie chciało się wracać do domu!

Nadszedł czas i na mnie- powstaje coś wielkanocnego. Nareszcie! Niestety, nie zapisałam się na wymiankę wielkanocną, bo wiedziałam, że nie będę dysponowała dużą ilością wolnego czasu. Nie gonią mnie żadne terminy, dlatego tak późno. Prezentuję haft na cztery igły- na zdjęciu widać tylko trzy ;) To takie małe udogodnienie... Hafcik jest niewielki, muszę zmieniać kolorki, ale już nawlekanie co rusz nowych nitek nie jest przyjemne. Przydały się zapasowe igiełki!

Ma z tego powstać "owijka" na styropianowe jajo. Jak już je skończę, to się pochwalę. Mam cztery jajka, może uda się je wykorzystać. Styropianowe bombki się nie doczekały :P

 

Jeszcze jedno- CANDY ;) tym razem u Madlinki

***

Życzę wszystkim udanego weekendu! Jutro próba zespołu, więc dowiem się czy młodzi podzielają Waszą opinię o moich gołąbkach! A w niedzielę jedziemy do Kudowy. W końcu to już Niedziela Palmowa i ktoś musi odśpiewać Pasję ;)

21:47, isana_haft
Link Komentarze (4) »
piątek, 19 marca 2010
Gołąbki -3-

Już po ślubie, wyszło bardzo ładnie. To znaczy i śpiew i obraz. Bardzo jestem ciekawa opinii młodych, pewnie niedługo się przekonam ;) A teraz czekam na Wasze opinie. Nie bardzo jestem zadowolona z napisu, złota nitka jest okropna! Musiałam mocno ją zaciągnąć, żeby się nie rozwarstwiała i kanwa na tym trochę ucierpiała. Na szczęście są jeszcze gołąbki, które niesamowicie przypadły mi do gustu. Jestem zadowolona z efektu końcowego, rama też jest odpowiednia.

 

 

I jak??? Drugie zdjęcie jest robione w ramie z bliska, mam wrażenie, że pod gołąbkami widać plamę, ale to złudzenie ;) to fotograf...

***

Muszę teraz nadgonić zaległości szkolne. Trochę się opuściłam, żeby zdążyć na czas z obrazem. Nie mam nic wielkanocnego, a już chyba wszyscy coś zaprezentowali... :/

Moja praca licencjacka leży i kwiczy... Nie mam nawet porządnego planu. Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę udanego weekendu. Idę uzupełniać notatki. :*

 

18:03, isana_haft
Link Komentarze (7) »
środa, 17 marca 2010
Zostałam wyróżniona ;)

Bardzo się cieszę, że zostałam doceniona, choć moja działalność blogowa nie jest tak wspaniała, jak innych. Oto moje wyróżnienie od bloga W lisiej norce.

Serdecznie dziękuję, Gosiu ;)

 

Muszę się jeszcze dowiedzieć, jak je umieścić w bocznej szpalcie. Mam licznik i nie wiem, czy nie muszę go aby skasować...

Jeśli chodzi o przekazanie dalej tego odznaczenia, przyznam szczerze, że to trudne zadanie. Zaglądam do wielu blogów. Wszystkie, które mam w zakładkach są niesamowite. Jednak spróbuję wskazać te, które mają w sobie to coś, że chcę na nie wracać, czerpać inspirację.

* Dziergadełka - nitki i szydełka

* Ja kobieta

* Krzyżykowy świat Ewy

* Moje ulubione

* Mój mały świat :)

* Robótki-robóteczki

* Szydełkiem przez duszę i inne katusze

* w wolnym czasie...

Kolejność przypadkowa, próbowałam jakoś poukładać myśli ;)

 

Co u mnie? Robię napis na pamiątce ślubnej. Niesamowicie mnie to męczy, używam złotej nitki DMC, w nazwie ma coś z biżuterii, nie pamiętam :) Wiem tylko, że bardzo ciężko się nią wyszywa. Jestem na dobrej drodze i jak się przysiądę, to może jeszcze dziś skończę.

 

***

Jako że zobaczyłam na blogu Sabinkowe krzyżyki, papiery i nitki.... tego Pana, to postanowiłam czym prędzej przystąpić do akcji "mienia" czarnucha. Hihi ;P Prawie jak chłopak z gitarą...

 

22:36, isana_haft
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 15 marca 2010
Słodkości

Nie wiedzieć czemu, bolą mnie dziś oczy i ciężko się przyłożyć do gołąbków. Zostało mi tylko wypełnić je białą mulinką ;) Ach, jeszcze napis z imionami i datą ślubu. Zanim wrócę do XXX, zapiszę się na candy! :P

http://art-piaskownica.blogspot.com/

zapisy do 17 marca

 

http://wwwcandymargaretka.blox.pl/2010/03/Rocznicowe.html

losowanie 21 marca

 

http://swiatpasji.pl/kreatywny/blog-candy-czyli-cukieraski/

losowanie 28 marca

 

To już chyba wiosna idzie, dziewczyny rozdają, u mnie jakieś gołębie na tapecie.. ;]

17:40, isana_haft
Link Komentarze (1) »
niedziela, 14 marca 2010
Wymianka "kobieca"

Temat też już troszkę nieaktualny.. ;) Ale nie było jeszcze zdjęć! Dopiero dowiedziałam się, że paczka doszła, dlatego zdjęcia pokazuję tak późno.

 

Zadanie było dla mnie dość trudne. Wylosowałam niezwykle zdolną osobę, martwiłam się, czy sprostam wyzwaniu. Na tego bloga trzeba koniecznie zajrzeć ;) A teraz krótki opis tego, co przygotowałam.

Ulubione kolory to rudy, zieleń, beże.  Na początku pomyślałam, że to fajnie, bo mam jakiś wybór, pole do popisu. Minęło trochę czasu, trzeba brać się do roboty, a tu brak weny. No bo co ja mogę zrobić rudego...? Haftowany obrazek, serwetkę? Też lubię różne kolory, w tym róż, ale osobiście z różowej czy brązowej serwtki nie ucieszyłabym się za bardzo :P Trudno zrobić coś bardziej osobistego, nie znając upodobań, wymiarów, czy innych danych. Aż któregoś dnia mnie oświeciło, i tak padło na chusteczkę z inicjałem. Mnie się podoba, oczywiście ;)

Coś z motywem kwiatowym- tu było już łatwiej, przydał się skrawek materiału z akurat rudymi kwiatkami. Usiadłam do maszyny i powiedziałam jej, że to nie jest dla mnie i musimy się postarać podwójnie. Uszyłam woreczek, do którego włożyłam trochę słodkości. Efekt przyjemny, ale żeby było milej, obszyłam niektóre kwiatki (zastanawiam się jak to się nazywa, podobno pikowanie musi być wypukłe), a część z nich ozdobiłam koralikami. Namęczyłam się, przepraszam za niedoskonałości.

Na koniec kartka, z której jestem BARDZO dumna! Nagły przebłysk i bach...! Przydały się zachomikowane numery babskich gazet i suszone róże. Tylko nie pamiętam, które trafiły na kartkę- czy z Walentynek, czy z rocznicy "bycia razem". Resztę kwiatów wyrzuciłam. Choć urodziłam się trzynastego w piątek, jestem odrobinkę przesądna. Jest więc w tym kawałku papieru coś osobistego.

 

***

Gołąbki już widać. To znaczy trzeba wiedzieć, że one tam mają być. Nie zrobiłam za dużo przez te dwa dni. Wczoraj sprzątanie, siłownia i próba przed weselem, a dziś wizyta u babci. Przy okazji zrobiłam zdjęcie pracy już odległej (około trzy lata temu), robionej przez moją Mamę. Ja wyhaftowałam tylko kawałeczek tła. I tu wielka prośba! Wzór na portret Papieża był pożyczony, więc jeżeli ktoś by miał, to byłabym bardzo wdzięczna.

 

***

Aniu- jeśli chodzi o łowy, to nie bardzo mam się czym pochwalić. Kupiłam tylko jeansy i dwie bluzeczki. Przyznam, że liczyłam na jakieś materiały, ale dostawa była jakaś słaba. Albo ktoś mnie uprzedził. Może to i dobrze,bo szafa mi się nie domyka. Jeżeli kiedyś coś fajnego utrafię, to na pewno pokażę, bo uwielbiam zakupy w ciuchlandach ;)

Ech, ale się rozpisałam.. ;) Dziękuję za komentarze i odwiedziny! Buziaki dla wszystkich!!!

21:19, isana_haft
Link Komentarze (2) »
piątek, 12 marca 2010
Gołąbki -2-

Melduję stan wykonania pracy na godzinę 12:00. Jestem zadowolona z efektu. Co prawda, zawsze może być lepiej, ale podoba mi się to, co jest. Kolory są naprawdę ładne. Teraz jestem przekonana, że jeżeli chodzi o większe projekty, gdzie liczy się efekt, warto zainwestować w porządne materiały.

Proszę bardzo. Proszę komentować ;) i nie zwracać uwagi na pomiętą kanwę- zdjęcie jest świeżusieńkie. Nie bardzo chciało mi się prasować obiektu do zdjęcia ;) I tak go jeszcze troszkę pomęczę. Chciałabym przez weekend skończyć pamiątkę. Tylko zawsze jakoś mi czasu brakuje... Trzeba się postarać, bo czeka mnie zakup ramy. Jeszcze nie wiem na co się zdecydować. Pod obrazkiem będą wyszyte złotą nitką imiona młodych, myślałam zatem o złotej oprawie. Wszystko się okaże w sklepie. Zobaczę, co mają w ofercie i coś się wybierze.

Chwilowo zarządzam przerwę w XXX. Idę na łowy do ciuchlandu :) Jakby kto pytał- dziś na uczelni tylko wykłady, i to nieobowiązkowe. Co prawda nawet ciekawe, ale.. W pracy na takie wybryki nie będzie szans, więc korzystam, póki mogę.

:)

12:34, isana_haft
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 08 marca 2010
Gołąbki -1-

Po weekendzie przybyło troszkę krzyżyków. Nie jest ich za dużo, bo część niedzieli poszła na robienie gofrów ;)

Trochę faktów: kanwa 46 oczek na 10 cm (trochę rzadka, ale nic innego nie miałam pod ręką :/ ), mulina DMC. Używam trzech nitek. Pierwszy raz haftuję muliną DMC, jestem z niej bardzo zadowolona. Planuję w miarę dalszych prac powoli uzupełniać zapasy. Obraz ma być gotowy na 19 marca. Koleżanka z zespołu muzycznego bierze ślub i obraz będzie prezentem od wszystkich, który wykonam ja ;) Dzisiaj mam trochę wolnego, więc mam zamiar spędzić trochę więcej czasu przy krzyżykach. Póki co widać część środka- listki i jednego kwiatuszka.

 

To tyle, jeśli chodzi o bieżącą pracę. Teraz z innej beczki.. Mam problem z wstawianiem komentarzy u niektórych osób. Chodzi o to, że przy wyborze profilu wyskakuje tylko konto google, livejournal, wordpress, typepad, aim albo openID. Mam pocztę na gazecie i szczerze powiem, że nie uśmiecha mi się zakładanie kolejnej poczty na przykład na googlach. Czy jest jakiś sposób, żeby to przeskoczyć?

Jestem też trochę zmartwiona, bo dalej nie wiem, czy mój prezent z wymianki na Dzień Kobiet dotarł do właścicielki.. Paczkę wysłałam we wtorek priorytetem. Może poczekam jeszcze dwa dni i spróbuję jakoś dotrzeć do tej Osoby. Istnieje możliwość, że nie spodobało Jej się to, co przygotowałam i nie chce pokazać tego na swoim blogu :)

Po trzecie, co nie znaczy, że nie najważniejsze!

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH PAŃ, KOBIET I DZIEWCZYN! NIEGASNĄCEJ RADOŚCI, MIŁOŚCI, ZDRÓWKA I SPEŁNIENIA ABSOLUTNIE WSZYSTKICH MARZEŃ! ;)

 

11:14, isana_haft
Link Komentarze (2) »
piątek, 05 marca 2010
Skleroza

Już chyba wszyscy zapomnieli o wymiance walentynkowej.. ;) Ja za to zapomniałam wkleić zdjęć. Byłam za bardzo zafascynowana otrzymanym prezentem. Nadrabiam zaległość.

Trafiły tutaj nawet zdjęcia "szuszące się" :) muszę dbać o porządek na blogu! Wyznaję też zasadę lepiej późno niż wcale.

 

***

Napisałam, że nikt nie pamięta o wymiance walentynkowej- kiedy to było ;) teraz na czasie jest wymianka z okazji Dnia Kobiet. Swoją paczkę już dostałam. Wysłałam też. Nie mam jeszcze informacji, że dotarła, więc wstrzymam się z większą ilością zdjęć. Mogę uchylić tylko rąbka.. tajemnicy ;)

 

Mimo rozliczenia się z tą wymianką nie jestem bezrobotna. Zabrałam się za pamiątkę ślubu. Nie mam dużo czasu, bo na 19 marca musi być gotowa. Nie mam się na razie czym pochwalić, zrobiłam tylko mały kawałeczek, który przy złym oświetleniu nie przypomina w sumie niczego..  Za oknem strasznie sypało śniegiem i od razu zrobiło się ciemno. Myślę, że po weekendzie powstanie coś więcej. Z chęcią się pochwalę ;) A więc- do pracy! :*

20:08, isana_haft
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi
Chętnych zapraszam na pogaduchy: isana_haft@gazeta.pl