Blog > Komentarze do wpisu
Przede wszystkim grudzień

Jutro będziemy świętować nadejście Nowego Roku, w związku z tym chcę podsumować to, co powstało jeszcze w tym roku, a zwłaszcza w ostatnich miesiącach.

Po pierwsze jesienne mitenki na szydełku. Na pogodę, jaką mamy za oknem już się nie nadają, ale na jesień były idealne. Włóczkę do ich wykonania otrzymałam dzięki uprzejmości pasmanterii internetowej Haftix, była to Comfort Stretch, skład: 90% akryl mikrofibra, 10% poliester.

Jeden motek wystarczył na parę mitenek, zostało mi kilkadziesiąt centymetrów.

Kolor jest trudny do określenia, można powiedzieć, że jest szaro-beżowy z nutką zieleni. Generalnie jest dość uniwersalny. Włóczka dobrze się zachowuje podczas pracy, raczej się nie rozdwaja. Szydełkowałam trochę wolniej niż zwykle, bo do tej pory nie używałam rozciągającej się nitki. Gotowy wyrób jest miękki, lekko rozciągliwy, a co za tym idzie, wraca do swojej formy. Ja robiłam dość ściśle, ale i tak ładnie dopasowuje się do ręki i nie blokuje ruchów. Słupki wyglądają bardzo ładnie, skręt jest widoczny, co daje ciekawy efekt.

Sądzę, że włóczka będzie dobra na wiosenne wyroby dla dzieci, bo jest bardzo delikatna. Nie gryzie, lecz nie daje ciepła, tylko utrzymuje temperaturę. 

Wzorek wykombinowałam z trzech innych, jakie znalazłam. Nie chciałam, żeby były za bardzo ażurkowe. Z powodu braku wzoru pierwszą rękawiczkę długo robiłam, na bieżąco wymyślając jak ma wyglądać i dopasowując do ręki. Tym razem od razu wszystko zapisywałam, więc druga poszła o wiele sprawniej. Najwięcej było prucia, ale efekt końcowy podoba mi się, może jeszcze kiedyś spróbuję zrobić inną parę. Teraz przydałoby się coś zimowego, ale nie mam pomysłu, chyba zadowolę się czymś kupionym.

Jeśli zaś chodzi o wytworki bliższe klimatom Bożego Narodzenia, to było w tym roku naprawdę słabo. Zrobiłam tylko jedną kartkę na konkurs świąteczny. Miałam wizję na całkiem inną ozdobę, ale nie zdążyłam jej zrobić. W wieczór przed oddaniem prac powstała taka kartka:

 Choinka podobna do tych, jakie robiłam w zeszłym roku techniką haftu matematycznego. Po jej zrobieniu kompletnie nie miałam pomysłu na wykończenie. Ostatecznie wybrałam fioletowe tło i drobne dodatki. Później okazało się, że konkurs był skierowany do dzieci, ale pojawiło się kilka prac osób dorosłych. Były bombki karczochowe i ozdoby z makaronu. Ktoś mi powiedział, że moja kartka wygląda jak ze sklepu. Nie bardzo wiem co odpowiadać w takich sytuacjach - potraktować to jako komplement czy raczej nie?

Podsumowując dzisiejszy post chcę bardzo podziękować Magdzie z bloga Okno z widokiem na życie za przyznanie wyróżnienia dla mojego bloga.

 

"Nominacja Liebster Blog jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów (poniżej 200) ,więc daje to możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu wyróżnienia należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Bardzo mi miło z powodu tego wyróżnienia, ale jestem trochę nie w temacie i chyba już wszyscy je dostali. Jeśli nie, to mogę z chęcią zadać pytania. Teraz czas na moje odpowiedzi :)

1. Czekolada mleczna czy gorzka ?

Mleczna z orzechami albo gorzka z nadzieniem malinowym :P

2. Książka czy film ?

Zdecydowanie książka, chociaż filmy lubię oglądać. Jeśli chodzi o ekranizację książek, to zazwyczaj książka wygrywa.

3. Kubek czy filiżanka?

Kubek, duuży kubek i kawa :)

4. Boże Narodzenie czy Wielkanoc ?

Boże Narodzenie. Tylko czemu tegoroczne święta tak szybko minęły?

5. Plażowanie czy zwiedzanie ?

Albo plażowanie albo pół na pół. Całodzienne zwiedzanie z przewodnikiem wydaje mi się nudne i męczące. Wolę sama decydować o tym, co zobaczę.

6. Kurtka czy płaszcz?

Płaszcz. Niełatwo kupić, ale w tym roku się udało.

7. Ulubiony owoc ?

Banan, pomelo, maliny. Nie przepadam za jabłkami, a arbuza nie tknę.

8. Ulubione miasto?

Moje własne- Świdnica :)

9. Ulubiony deser?

Lody i gofry, muszę spróbować połączenia obu tych przysmaków :)

10. Fotel czy kanapa?

Musi być wygodne, to znaczy, żeby można było nóżki wyciągnąć. Zazwyczaj fotel wystarczy ;p

11. Wymarzone miejsce, które chciałabyś zobaczyć ?

Hmm... Wiele miejsc chciałabym zobaczyć. Ciężko by mi było zdecydować od czego zacząć. Może Londyn?

Mam jeszcze do pokazania dwa cosie, ale zdjęć brak. Spróbuję jutro coś zdziałać. Jeśli jednak się nie pojawię, to wszystkim życzę udanej nocy sylwestrowej, obojętnie gdzie i z kim, byle w zdrowiu i radości. Niech nadchodzący rok 2013 będzie jeszcze lepszy, obfity w sukcesy i miłość! :)

 


niedziela, 30 grudnia 2012, isana_haft

Polecane wpisy

  • Co powstało z myszek

    Ostatnio pokazałam skończony haft myszek z SAL-owej zabawy. Cieszę się, że zrobiłam komplecik baletnic. Wzór bardzo mi się podobał, do tego bardziej pasuje mi d

  • Dancing Queen -4-

    To, co dobre podobno szybko się kończy. Zależy jeszcze co się ma na myśli.. Z pewnością spora liczba uczestników tego SAL-u szybciej skończyła haft, jednak u mn

  • W moim wydaniu

    W zeszły weekend bawiłam się na weselu. A jak wesele, to i pamiątka ślubu musi być. Tym razem chciałam, aby powstało coś innego niż gołąbki czy młoda para. Traf

Komentarze
aneladgam
2013/01/01 20:19:34
Mitenki prześliczne i nawet na zdjęciu wyglądają na "user-friendly" :) Kartka od razu wpadła mi w oko, bo w tym roku zaczęłam przygodę z haftem matematycznym i podpatruję różne sposoby jego wykorzystania :)
Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!
Chętnych zapraszam na pogaduchy: isana_haft@gazeta.pl