Blog > Komentarze do wpisu
Tyle chwil

Aż wstyd się przyznać, ale gubię się w rachubach. Codziennie zaglądam na bloga i odkładam napisanie nowego posta na jutro i tak się to przeciąga... I tak mamy nowy miesiąc. Jaki on będzie, nie wiadomo. Na szczęście mam teraz dużo energii do działania, co jest zresztą pożądane. 

Sądzę, że nie jest trudne w zorientowaniu się w moich upodobaniach w kwestii robótkowej. Nie mam zamiaru ukrywać, a jeśli coś lubię, to z chęcią to robię, a potem także noszę. Staram się, żeby za każdym razem było to coś innego. Te słowa dotyczą nowej porcji kolczyków, jakie ostatnio powstały. Kilka par przeznaczone było na drobne upominki. Obawiam się, że nadszedł moment uzupełnienia swoich zasobów o nowe koraliki. Wcześniej było tego niezbyt wiele, a już sporo wykorzystałam.

Muszę również wspomnieć o tym, że miałam pomocnika w formie męskiej żywej. Osobnik ochoczo zabrał się do pracy (miał już swój Powód) i na tym biżuteryjna przygoda się zakończyła. Ale chęci i efekt był, więc należy tylko chwalić. Ale moje "sprzęty" lepiej niech pozostaną w moich rękach... :)

Na chwilę odkurzyłam szydełko. Co prawda w tych kolczykach jeszcze nie byłam, bo wydają mi się jakieś takie wiosenne. Niepasujące do tych czapek, szalików... Czekam na cieplejszy wiatr.

Następne kolczyki z użyciem koralików cracle

Na koniec coś dłuższego, tak z ciekawości. Eksperyment zakończony powodzeniem.

 

Kolczykowo zaczęłam i tak też zakończę. O biżuterii jeszcze będzie, no bo ja to lubię po prostu.

Zapisałam się na wymiankę w świątecznym klimacie u Moteczka. Bardzo się cieszę, bo brakowało mi tych emocji... Myślę, że czasu jest w sam raz. Powinnam też zdążyć z SAL-em, już prawie kończę jajo.

A teraz pozaglądam na inne blogi... :)

 

 

piątek, 02 marca 2012, isana_haft

Polecane wpisy

  • Co powstało z myszek

    Ostatnio pokazałam skończony haft myszek z SAL-owej zabawy. Cieszę się, że zrobiłam komplecik baletnic. Wzór bardzo mi się podobał, do tego bardziej pasuje mi d

  • Dancing Queen -4-

    To, co dobre podobno szybko się kończy. Zależy jeszcze co się ma na myśli.. Z pewnością spora liczba uczestników tego SAL-u szybciej skończyła haft, jednak u mn

  • Powroty i rozstania

    Uwaga uwaga, dzisiaj wszystkie "jutro, wieczorem, jak będzie pogoda na zdjęcia, wystarczy na dziś siedzenia przed komputerem, nie mam siły, weny..." odrzucam. B

Komentarze
2012/03/02 20:55:35
świetnie, żę wena wróciła;)- szczególnie podobają mi się te szydełkowe kolczyki:))))
-
2012/03/03 22:33:53
Teraz pozostaje czekać na prawdziwie wiosenne dni, żeby można było te wspaniałości w całej ich krasie pokazać:))
Pozdrawiam
Chętnych zapraszam na pogaduchy: isana_haft@gazeta.pl